Obserwatorzy
wtorek, 31 grudnia 2013
sobota, 21 grudnia 2013
Zimowe zdobienie - śnieżynki.
Ostatnio czasu na bloga niestety mam niewiele.
Jak to przed świętami bywa zostałam zaangażowana w lepienie, dekorowanie, krojenie, smażenie, doprawianie.
Więc wieczorami nie mam już siły na nic.
Jednak nie mogłam sobie odmówić udekorowania świątecznym motywem moich paznokci.
Czerwień to kolor, który kojarzy mi się ze świętami a śnieżynki to wiadomo zima:)
(To zdjęcie powinno być poziomo bo tak było robione aparatem.
Nie mam pojęcia dlaczego po wczytaniu zostało one przestawione do pionu. Czy ktoś może wie jak z tym walczyć?)
A jakie Wy planujecie mieć paznokcie na święta? :)
poniedziałek, 16 grudnia 2013
Maybelline - pomadka Baby Lips Pink Punch (różowa)
Moją pomadkę dostałam w prezencie od Mikołaja :)
Używam jej już od dwóch tygodni więc co nieco mogę Wam o niej powiedzieć.
Przed zdecydowaniem się na nią przeczytałam o tej serii kilka recenzji na blogach i wszystkie były pozytywne więc spodziewałam się po niej wiele.
Zacznę od opakowania pomadki, które według mnie jest niestety tandetne i dziecinne. Bardzo lubię różowy, ale te plastikowe opakowanie wcale dobrze nie wygląda. Jednak przejdźmy do rzeczy.
Pomadka bardzo ładnie pachnie gumą balonową, nadaje ustom lekki połysk i delikatny różowy kolor tak jak na zdjęciu poniżej.
Kolor na ustach utrzymuje się dość długo. Jednak jest to pomadka (jak twierdzi producent ochronna), którą mam zamiar użytkować w jakże piękną porę roku jaką jest zima, więc nie kolor jest tutaj najważniejszy, a zapewniane przez producenta 8 godzinne nawilżenie. Jeśli chodzi o tą kwestię to do końca zadowolona nie jestem. Nie mogę powiedzieć, że nie chroni ust przed mrozem wcale, ale na pewno nie jest to taka dobra ochrona jak w przypadku tradycyjnej pomadka z wazeliną, a z pewnością nie jest to 8 godzinne nawilżenie. Poza tym jeśli tą pomadkę nałożymy na spierzchnięta usta to efekt jest okropny, ponieważ suche skórki są jeszcze mocniej podkreślone. Co ciekawe producent piszę, że "Usta
są widocznie zregenerowane, bardziej miękkie, nawilżone i lepiej wyglądają". No z pewnością nie moje.
Trochę się na niej zawiodłam. Nie jest ani ideałem ani bublem.
A czy Wy macie pomadki z tej serii? Jak u Was się sprawdzają?
niedziela, 15 grudnia 2013
Mikołajkowe prezenty :)
Wiem, że jest to baaardzo spóźniony post, ale niestety nie dałam rady napisać go wcześniej.
W tym roku Mikołaj na prawdę mnie nie zawiódł :) Z prezentów jestem bardzo bardzo zadowolona :)
Do niektórych kosmetyków już się dobrałam a resztę zostawiłam sobie na później :)
W najbliższym czasie na pewno wrzucę kilka recenzji :)
Mam nadzieję, że u Was Mikołaj też był? :)
sobota, 14 grudnia 2013
Przydatne aplikacje na smartfona, androida, tablet. CZĘŚĆ 3 - CANDY CRUSH SAGA czyli trochę rozrywki.
Dzisiaj kolejna aplikacja, tym razem coś dla relaksu czyli gra :)
Tą aplikację możecie pobrać na GooglePlay.
Tą aplikację możecie pobrać na GooglePlay.
Zdjęcia pochodzi ze strony GooglePlay.

Gra jest dla tych mniejszych, ale i dla tych większych. Nie jest jakoś bardzo skomplikowana. Polega na ustawianiu w odpowiednich kombinacjach żelków tak aby znikły. Podoba mi się w niej dobrej jakości grafika i przyjemna muzyczka. Oprócz tego jest tu wiele poziomów do przejścia.
Aplikację tą mam zainstalowaną na telefonie, ale również na tablecie na których o wiele lepiej się w nią gra.


Gra jest dla tych mniejszych, ale i dla tych większych. Nie jest jakoś bardzo skomplikowana. Polega na ustawianiu w odpowiednich kombinacjach żelków tak aby znikły. Podoba mi się w niej dobrej jakości grafika i przyjemna muzyczka. Oprócz tego jest tu wiele poziomów do przejścia.
Aplikację tą mam zainstalowaną na telefonie, ale również na tablecie na których o wiele lepiej się w nią gra.
A czy Wy możecie polecić jakąś aplikację do przetestowania?
Poprzednie aplikacja:
Poprzednie aplikacja:
piątek, 13 grudnia 2013
Klasycznie czyli French Manicure
Dzisiaj tradycyjny French Manicure :)
Jest to moje ulubione zdobienie paznokci. Nadaje się na każdą okazję i jest ponadczasowe. Można je robić na długich i na krótkich paznokciach, na kwadratowych czy owalnych. Uwielbiam go :)
Do zrobienia French Manicure użyłam dwóch lakierów.
Najpierw białym lakierem z Miss Sporty narysowałam paseczki na końcach paznokci.
Lakier ten jest o tyle fajny, że nie jest drogi a dobrze kryje i ma ścięty pod skosem pędzelek, idealny do frencha.
Następnie jedna warstwa delikatnego różu z Bella.
I French Manicure skończony :)
A Wy lubicie French Manicure?
wtorek, 3 grudnia 2013
Podsumowanie recenzji lakierów/odżywek Sally Hansen.
Dzisiaj podsumowanie recenzji, zakupionych przeze mnie lakierów z serii Sally Hansen Hard As Wraps.
Pierwszy post o tych lakierach: HAUL i co gwarantuje nam producent
W sumie przetestowałam 5 odżywek/lakierów z Sally Hansen.


Sally Hansen Rosewood Frost (przepiękny cukierkowy róż)
Sally Hansen White Tip (jak dla mnie idealna biel)
Sally Hansen - Magenta Creme
Sally Hansen - Mauve Creme
Pierwszy post o tych lakierach: HAUL i co gwarantuje nam producent
W sumie przetestowałam 5 odżywek/lakierów z Sally Hansen.
Sally Hansen - Heartbeat Creme (najładniejsza z nich wszystkich)
Sally Hansen Rosewood Frost (przepiękny cukierkowy róż)
Sally Hansen White Tip (jak dla mnie idealna biel)
Sally Hansen - Magenta Creme
Sally Hansen - Mauve Creme
Co ja uważam o tych lakierach?
Ogromnym plusem tych lakierów jest to, że nie posiadają one substancji szkodliwych dla naszego zdrowia i nie śmierdzą tak jak tradycyjne lakiery. No i ich kolory na prawdę mi się podobają. Jednak jestem nimi zawiedziona, ponieważ producent pisał, że lakiery działają jak odżywka, miały wzmocnić paznokcie i zapobiec ich rozdwajaniu. Stan moich paznokci podczas stosowania tych odżywek (łącznie 15 dni) nie uległ poprawie. W dodatku przez to, że nakładałam lakiery bezpośrednio na płytkę walczę teraz z przebarwieniami. Rozczarowało mnie też to, że lakiery już po trzech dniach ścierały się na końcach, a na rozdwojonych paznokciach po prostu odpryskiwały...
Uważam, że te lakiery będą się idealnie sprawdzały na zdrowych paznokciach, ale do rozdwajających się nie nadają.
A jak sprawdzają się gdy nałożymy pod nie odżywkę?
Ja nakładałam tą z Sally Hansen i efekt był taki sam (po trzech dniach lakier odpryskiwał), ale przynajmniej płytka paznokcia nie była odbarwiona.
Uważam, że te lakiery będą się idealnie sprawdzały na zdrowych paznokciach, ale do rozdwajających się nie nadają.
A jak sprawdzają się gdy nałożymy pod nie odżywkę?
Ja nakładałam tą z Sally Hansen i efekt był taki sam (po trzech dniach lakier odpryskiwał), ale przynajmniej płytka paznokcia nie była odbarwiona.
Aktualnie moje paznokcie nie są malowane. Odżywiam je, nawilżam i mam nadzieję, że uda mi się je doprowadzić do stanu sprzed kilku miesięcy.
A już w czwartek moja opinia o odżywkach z Eveline.
poniedziałek, 2 grudnia 2013
Dzień darmowej dostawy!
Dzisiejszy dzień jest dniem darmowej dostawy w wielu sklepach internetowych.
Tu możecie sprawdzić w jakich sklepach ten dzień obowiązuje :)
No to "idę" na zakupy :)
Koniecznie dajcie znać czy macie zamiar coś kupić albo czy już coś kupiłyście :)
Recenzja lakieru/odżywki Sally Hansen Hard As Wraps - HEARTBEAT CREME (świąteczna czerwień)
Seria: Hard as wraps
Odcień: Heartbeat Creme
Zakupiony: Allegro - MadeIn_USA
Cena: 9,99 zł
Pojemność: 11,8 ml
Ilość warstw: Do pełnego krycia potrzebne są dwie warstwy.
Pojemność: 11,8 ml
Ilość warstw: Do pełnego krycia potrzebne są dwie warstwy.
Aplikacja: Dość prosta choć lakier trochę smuży.
Zapach: Dla mojego wrażliwego nosa lakier okazał się być całkiem znośny, ponieważ nie jest duszący i nie podrażnia moich dróg oddechowych ani oczu.
Długość wysychania: Z wymuszaczem NYC około 30 minut.
Trwałość: Lakier trzymał się trzy dni bez odpryskiwania. Starł się lekko na końcach paznokci.
Konsystencja: Lakier ma konsystencję idealną do malowania.
Rodzaj pędzelka: Dość cienki, łatwy w manewrowaniu, ale dla początkujących nie polecam.
Kolor: Jest to zdecydowanie najładniejszy kolor z pośród 5 zamówionych przeze mnie lakierów. Idealna połyskująca czerwień na święta.
Wykończenie: perłowe
Zmywanie: Bez problemu, ale nałożona bezpośrednio na paznokieć odbarwia płytkę.
Jak Wam się podoba?
A już jutro ostateczne podsumowanie :)
Linki do całej serii o tych lakierach:
niedziela, 1 grudnia 2013
Recenzja lakieru/odżywki Sally Hansen Hard As Wraps - MAUVE CREME
Firma: Sally Hansen
Seria: Hard as wraps
Odcień: Mauve Creme
Zakupiony: Allegro - MadeIn_USA
Cena: około 6 zł
Pojemność: 11,8 ml
Ilość warstw: Do pełnego krycia potrzebne są dwie warstwy.
Pojemność: 11,8 ml
Ilość warstw: Do pełnego krycia potrzebne są dwie warstwy.
Aplikacja: Dość prosta.
Zapach: Dla mojego wrażliwego nosa lakier okazał się być całkiem znośny, ponieważ nie jest duszący i nie podrażnia moich dróg oddechowych ani oczu.
Długość wysychania: Z wymuszaczem NYC około 30 minut.
Trwałość: Lakier trzymał się trzy dni bez odpryskiwania. Starł się lekko na końcach paznokci.
Konsystencja: Lakier ma konsystencję idealną do malowania.
Rodzaj pędzelka: Dość cienki, łatwy w manewrowaniu, ale dla początkujących nie polecam.
Kolor: Kolor ten jest nieco ciemniejszym odcieniem wersji Magenta Creme.
Wykończenie: kremowe
Zmywanie: Bez problemu, ale odbarwia paznokcie.
Jak Wam się podoba?
Linki do całej serii o tych lakierach:
HAUL i co gwarantuje nam producent
Sally Hansen White Tip
Sally Hansen Magenta Creme
Sally Hansen Rosewood Frost
Jutro ostatnia recenzja, a we wtorek ostateczne podsumowanie :)
Jak Wam się podoba?
Linki do całej serii o tych lakierach:
HAUL i co gwarantuje nam producent
Sally Hansen White Tip
Sally Hansen Magenta Creme
Sally Hansen Rosewood Frost
sobota, 30 listopada 2013
Recenzja lakieru/odżywki Sally Hansen Hard As Wraps - Rosewood frost
Firma: Sally Hansen
Seria: Hard as wraps
Odcień: Rosewood Frost
Zakupiony: Allegro - MadeIn_USA
Cena: około 6 zł
Pojemność: 11,8 ml
Ilość warstw: Do pełnego krycia potrzebne są trzy warstwy, jednak ja nie mam do tego cierpliwości dlatego u mnie są dwie. Małe prześwity są, ale nie jest tragicznie :)
Pojemność: 11,8 ml
Ilość warstw: Do pełnego krycia potrzebne są trzy warstwy, jednak ja nie mam do tego cierpliwości dlatego u mnie są dwie. Małe prześwity są, ale nie jest tragicznie :)
Aplikacja: Dość prosta choć lakier trochę smuży.
Zapach: Dla mojego wrażliwego nosa lakier okazał się być całkiem znośny, ponieważ nie jest duszący i nie podrażnia moich dróg oddechowych ani oczu.
Długość wysychania: Z wymuszaczem NYC około 30 minut.
Trwałość: Lakier trzymał się trzy dni bez odpryskiwania. Starł się lekko na końcach paznokci.
Konsystencja: Lakier ma konsystencję idealną do malowania.
Rodzaj pędzelka: Dość cienki, łatwy w manewrowaniu, ale dla początkujących nie polecam.
Kolor: Kolor to przepiękny róż. Jest idealny jak dla mnie :)
Wykończenie: perłowe
Zmywanie: Bez problemu.
Przez kolejne dwa dni będę opublikuję pozostałe dwie recenzje lakierów, a we wtorek zrobię ostateczne podsumowanie :)
Jak Wam się podoba?
Linki do całej serii o tych lakierach:
HAUL i co gwarantuje nam producent
Sally Hansen White Tip
Sally Hansen Magenta Creme
Przez kolejne dwa dni będę opublikuję pozostałe dwie recenzje lakierów, a we wtorek zrobię ostateczne podsumowanie :)
Jak Wam się podoba?
Linki do całej serii o tych lakierach:
HAUL i co gwarantuje nam producent
Sally Hansen White Tip
Sally Hansen Magenta Creme
piątek, 22 listopada 2013
Przydatne aplikacje na smartfona CZĘŚĆ 2 - CARBODROID - Czy odpowiednio nawadniasz swój organizm?
Zdjęcie pochodzi ze strony GooglePlay.
Wszystkie wiemy jak ważne jest dla naszego organizmu odpowiednie nawodnienie. A ile razy zdarzało Wam się zapomnieć o regularnym nawadnianiu? Ile razy bolała Was z tego powodu głowa?
Jak dowiedzieć się ile pić powinnyśmy?
Musimy wejść na stronę wody Żywiec Zdrój. Tam po wypełnieniu krótkiej ankiety system wylicza nam ile powinniśmy pić.
A jak kontrolować ilość wypitych przez nas płynów?
Tu z pomocą przychodzi Nam aplikacja CARBODROID. Na początku musimy ustawić ilość płynów jaką powinniśmy wypić w ciągu dnia. Poziom nawodnienia pokazywany jest na zabawnym ludziku, któremu możemy nadać wygląd sportowca, inżyniera czy biznesmena. Pod ludzikiem mamy naczynia o różnej pojemności, którą możemy dopasowywać do naszych potrzeb.
Po wypiciu płynu klikamy odpowiednią ikonkę i dzięki temu kontrolujemy poziom nawodnienia naszego organizmu. Możemy również ustawić sobie przypomnienia na konkretne godziny i sprawdzać o jakiej godzinie ile wypiliśmy.
Ja tą aplikację bardzo lubię bo dzięki niej nareszcie odpowiednio nawadniam mój organizm :)
poniedziałek, 18 listopada 2013
Recenzja lakieru/odżywki Sally Hansen Hard As Wraps - Magenta Creme
Dzisiaj kolejna recenzja lakieru z serii Sally Hansen Hard As Wraps.
Jedyna rzecz, która różni ten lakier od poprzedniego to kolor.
Firma: Sally Hansen
Seria: Hard as wraps
Odcień: Magenta Creme
Zakupiony: Allegro - MadeIn_USA
Cena: 4,99 (!)
Pojemność: 11,8 ml
Ilość warstw: Do pełnego krycia potrzebne są dwie warstwy.
Pojemność: 11,8 ml
Ilość warstw: Do pełnego krycia potrzebne są dwie warstwy.
Aplikacja: Dość prosta choć lakier trochę smuży.
Zapach: Dla mojego wrażliwego nosa lakier okazał się być
całkiem znośny, ponieważ nie jest duszący i nie podrażnia moich dróg
oddechowych ani oczu.
Długość wysychania: Z wymuszaczem NYC około 30 minut.
Trwałość: Lakier na tych dwóch najbardziej rozdwojonych
paznokciach trzymał się przez trzy dni czyli tak samo jak poprzedni. Na trzech
innych paznokciach po trzech dniach można było zauważyć lekkie starcie się
lakieru i wtedy też go zmyłam.
Konsystencja: Lakier ma konsystencję idealną do malowania.
Rodzaj pędzelka: Dość cienki, łatwy w manewrowaniu, ale dla
początkujących nie polecam.
Kolor: Kolor tego lakier to taka czerwień
wpadająca w fuksję. Idealny kolor na poprawę humoru. Bardzo mi się podoba :)
Wykończenie: kremowe
Zmywanie: Lakier schodził z trochę większym problemem niż
ostatni. Lekko zabarwił moją płytkę paznokcia.
Ładniejszy niż poprzedni?
Niedługo kolejna recenzja lakieru z tej serii. Tym razem piękna czerwień.
Linki do całej serii o tych lakierach:
HAUL i co gwarantuje nam producent
Sally Hansen White Tip
Sally Hansen Magenta Creme
Linki do całej serii o tych lakierach:
HAUL i co gwarantuje nam producent
Sally Hansen White Tip
Sally Hansen Magenta Creme
niedziela, 17 listopada 2013
Zmiany na blogu.
Przyszedł czas na zmiany na moim blogu.
Zmieniłam wygląd, adres, sposób podpisywania się no i również charakter tego bloga.
Nie będzie już tylko o paznokciach i urodzie, ale o szerszym zakresie mojego życia.
O książkach, aplikacjach, modzie i wielu wielu innych.
Mam nadzieję, że się Wam spodoba :)
sobota, 16 listopada 2013
Przydatne aplikacje na smartfona CZĘŚĆ 1 - E-FOOD
Zaczynam nowy cykl przydatnych aplikacjach na smartfona.
Ta aplikacja i wszystkie zdjęcia pochodzą ze strony Google Play .
Tu możecie ją pobrać.
W dzisiejszych czasach, kiedy w produktach jest tyle szkodliwych składników warto jest wiedzieć czego powinniśmy unikać a czego wręcz przeciwnie.
Dzięki tej aplikacji możemy świadomie kupować produkty. Ja na zakupach korzystam z niej zawsze.


Ta aplikacja i wszystkie zdjęcia pochodzą ze strony Google Play .
Tu możecie ją pobrać.
W dzisiejszych czasach, kiedy w produktach jest tyle szkodliwych składników warto jest wiedzieć czego powinniśmy unikać a czego wręcz przeciwnie.
Dzięki tej aplikacji możemy świadomie kupować produkty. Ja na zakupach korzystam z niej zawsze.
Wystarczy w odpowiednie miejsce wpisać nazwę lub symbol składnika
środa, 13 listopada 2013
PODWÓJNY TAG: Libster Award po raz drugi czyli kilka informacji o mnie :)
W ostatnim czasie zostałam dwa razy otagowana i tak jak Kala odpowiem na te tagi w jednym poście. No to zaczynamy :)
"Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował"...
... Zmieniam trochę zasady i taguję was WSZYSTKIE :)
Macie ochotę to też zróbcie taki TAG i koniecznie podajcie mi do niego linka w komentarzach :)
Pierwsza zostałam otagowana przez LoveMeCosmeticsDream.
"Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował"...
... Zmieniam trochę zasady i taguję was WSZYSTKIE :)
Macie ochotę to też zróbcie taki TAG i koniecznie podajcie mi do niego linka w komentarzach :)
Pierwsza zostałam otagowana przez LoveMeCosmeticsDream.
1. Ulubiona marka kosmetyków?
Mam ulubione kosmetyki z różnych firm.
2. Ulubiony lakier do paznokci?
Jak trudno jest mi się zdecydować na jeden kolor. Bardzo lubię czerwony lakier z Bell'a w kolorze 405.
3. Jaki kraj chciałabyś odwiedzić?
A może być wyspa? :) Bardzo chciałabym pojechać na Madagaskar.
4. Wolisz sukienki czy spodnie?
Zdecydowanie wolę spodnie bo są o wiele wygodniejsze :)
5. Na Twoich paznokciach najczęściej goszczą ciemne kolory czy jasne?
Na moich paznokciach lakiery ciemne pojawiają się niezwykle rzadko. O wiele bardziej wolę te radośniejsze kolory.
6. Ulubiona piosenka?
Obecnie bardzo podoba mi się piosenka Anny Marii Jopek - "Na dłoni". Piosenka ma w sobie głęboki sens i przesłanie.
7. Jakieś uzależnienie?
A kto ich w dzisiejszych czasach nie ma? :) Moim uzależnieniem jest malowanie paznokci. Ach ten zapach lakierów ;)
8.Ulubione kwiaty?
Moje ulubione kwiaty to piwonie.
9. Ile lakierów liczy Twoja kolekcja?
Moja kolekcja liczy około 40 lakierów.
10. Książka czy film?
Zdecydowanie książka w domowym zaciszu. Do tego kocyk, ciepła herbata i dobra czekolada z orzechami :)
11. Wieś czy wielkie miasto?
Zdecydowanie wieś. Niestety od dziecka mieszkam w mieście i na wieś wyjeżdżałam tylko czasowo, ale ten klimat, urok i spokój wsi mnie urzekł. No i te czyste powietrze... W przyszłości mam zamiar się na nią przeprowadzić :)
Potem zostałam otagowana przez Kale.
1) Jak często malujesz paznokcie?
Trudno jest mi to stwierdzić, ponieważ zawsze czekam aż lakier zacznie opryskiwać i dopiero wtedy się za to zabieram.
2) Jak często się malujesz?
Stawiam na naturalny wygląd więc rano tylko krem i korektor :) Natomiast w weekendy maluje się mocniej i większą ilością kosmetyków.
3) Czy mała ilość osób na blogu zniechęcała Cię do jego prowadzenia?
Nie.
4) Ulubiony film?
Mam takich kilka. Między innymi "Wielki Gatsby"
5) Bez czego nie ruszysz się z domu?
Oczywiście bez portfela i notesu w którym mam wszystko.
6) Co najczęściej robisz w wolnym czasie?
Bloguje i uczę się matmy <ciężki los studenta>
7) Którą porę roku lubisz najbardziej i dlaczego?
Każda pora roku ma swoje wady i zalety:)
8) Jakiej muzyki słuchasz?
Prawie każdej.
9) Ulubiony strój?
Musi być elegancki i gustowny.
10) Ostatnio przeczytana przez Ciebie książka?
"Wielki Gatsby" - recenzja już wkrótce :)
11) Kraj, który chciałabyś odwiedzić?
Na to pytanie odpowiedziałam już wcześniej :)
Pytania dla Was:
Mam ulubione kosmetyki z różnych firm.
2. Ulubiony lakier do paznokci?
Jak trudno jest mi się zdecydować na jeden kolor. Bardzo lubię czerwony lakier z Bell'a w kolorze 405.
3. Jaki kraj chciałabyś odwiedzić?
A może być wyspa? :) Bardzo chciałabym pojechać na Madagaskar.
4. Wolisz sukienki czy spodnie?
Zdecydowanie wolę spodnie bo są o wiele wygodniejsze :)
5. Na Twoich paznokciach najczęściej goszczą ciemne kolory czy jasne?
Na moich paznokciach lakiery ciemne pojawiają się niezwykle rzadko. O wiele bardziej wolę te radośniejsze kolory.
6. Ulubiona piosenka?
Obecnie bardzo podoba mi się piosenka Anny Marii Jopek - "Na dłoni". Piosenka ma w sobie głęboki sens i przesłanie.
7. Jakieś uzależnienie?
A kto ich w dzisiejszych czasach nie ma? :) Moim uzależnieniem jest malowanie paznokci. Ach ten zapach lakierów ;)
8.Ulubione kwiaty?
Moje ulubione kwiaty to piwonie.
9. Ile lakierów liczy Twoja kolekcja?
Moja kolekcja liczy około 40 lakierów.
10. Książka czy film?
Zdecydowanie książka w domowym zaciszu. Do tego kocyk, ciepła herbata i dobra czekolada z orzechami :)
11. Wieś czy wielkie miasto?
Zdecydowanie wieś. Niestety od dziecka mieszkam w mieście i na wieś wyjeżdżałam tylko czasowo, ale ten klimat, urok i spokój wsi mnie urzekł. No i te czyste powietrze... W przyszłości mam zamiar się na nią przeprowadzić :)
Potem zostałam otagowana przez Kale.
1) Jak często malujesz paznokcie?
Trudno jest mi to stwierdzić, ponieważ zawsze czekam aż lakier zacznie opryskiwać i dopiero wtedy się za to zabieram.
2) Jak często się malujesz?
Stawiam na naturalny wygląd więc rano tylko krem i korektor :) Natomiast w weekendy maluje się mocniej i większą ilością kosmetyków.
3) Czy mała ilość osób na blogu zniechęcała Cię do jego prowadzenia?
Nie.
4) Ulubiony film?
Mam takich kilka. Między innymi "Wielki Gatsby"
5) Bez czego nie ruszysz się z domu?
Oczywiście bez portfela i notesu w którym mam wszystko.
6) Co najczęściej robisz w wolnym czasie?
Bloguje i uczę się matmy <ciężki los studenta>
7) Którą porę roku lubisz najbardziej i dlaczego?
Każda pora roku ma swoje wady i zalety:)
8) Jakiej muzyki słuchasz?
Prawie każdej.
9) Ulubiony strój?
Musi być elegancki i gustowny.
10) Ostatnio przeczytana przez Ciebie książka?
"Wielki Gatsby" - recenzja już wkrótce :)
11) Kraj, który chciałabyś odwiedzić?
Na to pytanie odpowiedziałam już wcześniej :)
Pytania dla Was:
1. Co najbardziej denerwuje Cię na blogach?
2. Jaki jest Twój ulubiony blog?
3. Jak zaczęła się Twoja blogowa przygoda?
4. Lubisz czytać książki? Jeśli tak to jaką mogłabyś polecić?
5. Jaki lakier lubisz najbardziej?
6. Jakie miejsce chciałabyś zwiedzić?
7. Co najbardziej denerwuje Ciebie w ludziach?
8. Jaka jest Twoja ulubiona herbata?
9. Bez jakiego kosmetyku nie mogłabyś żyć?
10. Czy masz rodzeństwo?
11. Masz motto życiowe?
wtorek, 12 listopada 2013
PIERWSZA RECENZJA W POLSCE LAKIERU-ODŻYWKI: Sally Hansen Hard as wraps White Tip (DUŻO ZDJĘĆ)
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją pierwszego z serii lakierów. Jest to również pierwsza taka recenzja w Polsce. Na pierwszy ogień poszedł lakier biały w odcieniu White Tip. Zdjęć będzie bardzo dużo :)
Firma: Sally Hansen
Seria: Hard as wraps
Odcień: White Tip
Zakupiony: Allegro - MadeIn_USA
Cena: 3,99 (!)
Pojemność: 11,8 ml
Ilość warstw: Konieczne są dwie warstwy. Jedna warstwa nie kryje całkowicie.
Jedna warstwa:
Dwie warstwy:
(Nie, nie mam pomalowanych skórek, to jest oliwka :))
Zapach: Dla mojego wrażliwego nosa lakier okazał się być całkiem znośny, ponieważ nie jest duszący i nie podrażnia moich dróg oddechowych ani oczu.
Czas wysychania: Z wymuszaczem NYC (którego recenzja obiecuje, że pokaże się niedługo) około 30 minut czyli całkiem znośnie a w tym czasie możecie sobie pooglądać filmki na youtube czy ulubiony serial :) Trzeba jednak uważać żeby nie założyć za grubej warstwy po wtedy schnie to bardzo długo. Dwie cienkie w zupełności wystarczają.
Trwałość: Lakier na moich zniszczonych, rozdwojonych paznokciach (w tak tragicznym stanie posiadam dwa paznokcie, które są widoczne na zdjęciach) trzymał się przez trzy dni czyli to całkiem nieźle bo wszystkie inne lakiery (nakładane na odżywkę) odpryskiwały po jednym dniu.
Na kilku innych paznokciach po trzech dniach można było zauważyć lekkie starcie się lakieru. W sumie lakier na moich paznokciach gościł przez cztery dni. (Te wgniecenia widoczne poniżej są właśnie skutkiem nałożenia zbyt grubej warstwy lakieru.)
Rodzaj pędzelka: Dość cienki, łatwy w manewrowaniu, ale dla początkujących nie polecam.
Kolor: Kolor jest idealnym białym lakierem jakiego od dawna szukałam i nie blaknie :)
Wykończenie: Kremowe.
Zmywanie: Nie miałam z tym najmniejszych problemów.
Podsumowanie: Moje paznokcie już po kliku dniach stosowania są rzeczywiście mocniejsze, ale z rozdwojonymi paznokciami sobie nie poradził (nic sobie nie radzi). Dopiero zaczynam kurację tymi lakierami więc o efektach myślę, że będę mogła powiedzieć po miesiącu stosowania. Trochę zawiodłam się, że lakier na tych rozdwojonych paznokciach odpadł już po trzech dniach, ale zobaczymy co będzie dalej.
Wykończenie: Kremowe.
Zmywanie: Nie miałam z tym najmniejszych problemów.
Tak wyglądają moje paznokcie po zmyciu lakieru:
HAUL i co gwarantuje nam producent
Sally Hansen White Tip
Sally Hansen Magenta Creme
Subskrybuj:
Posty (Atom)